Analiza Złota – 29-11-2021

Jeśli ktoś obserwował moje analizy, to zwrócił uwagę, że w przedstawionych projekcjach często pojawiały się przewidywania z rynków FUTURES. Często krótkotrwałe ruchy, które można byłoby handlować tylko przy użyciu dźwigni finansowej tak, żeby na nich zarobić. Otóż wcale nie jest to moja natura. Jestem na równi inwestorem co traderem. To rynek pokazuje mi co, kiedy i jak mam handlować. Dlatego jeśli jakieś okazje pojawiają się w stylu tradingowym to traduje. Jeśli jednak dostrzegam okazje inwestycyjne, staję się inwestorem… W ubiegłym tygodniu wyznaczyłem przestrzeń pomiędzy 1742 USD a 1770 USD jako szeroką, szarą strefę, w której powinna pojawić się siła do wzrostów po długiej, bo trwającej od sierpnia 2020 r. korekcie trendu spadkowego. Minionej nocy cena dotarła do krawędzi wyznaczonej strefy i zareagowała istotnie silnym wzrostem. Jest to dla mnie sygnał potwierdzający zlokalizowaną w strefie siłę do wzrostów. Dopuszczam jeszcze sytuację, w której cena wróci i zaliczy strefę, pogłębiając ją jeszcze. Powrót taki traktowałbym jako powtórzenie promocji, które miało miejsce ostatniej nocy. Strefa, będąc dość szeroka, uwzględnia analizę do zakupów SPOT, fizycznego kruszcu. Przesłanki do wzrostów dla inwestora zbliżone do opisanych w analizie srebra. Pamiętajmy, ze opisana analiza wyceniana jest w dolarze amerykańskim, który nieustannie się umacnia. Polski złoty przeciwnie. Te dwie przesłanki powinno dołączyć się do analizy, chcąc inwestować w złoto. Na koniec: Jesteśmy świadkami galopującej inflacji. W tej chwili właściwie wszystko zdrożało już w sposób znaczny. W promocji pozostają jako nieliczne srebro i złoto.